|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uwaga ! Dział ten jest archiwum wybranych grup usenetu i służy wyłącznie jako baza wiedzy z danej dziedziny. Ze względu na wykorzystywanie takich systemów do umieszczania spamu na grupach dyskusyjnych nie ma możliwości wysyłania postów na te grupy. Najprostszym sposobem dodania postu na wybraną grupę dyskusyjną jest podłączenie danej grupy w programie pocztowym (większość programów pocztowych posiada tą opcję). Re: Czy poprawianie kogoĹ jest niegrzeczne?
Od: Bydlę <bydl?@bydl?.pl> Witaj!Grupa: pl.soc.savoir-vivre Data: 8.05.2010 19:47:56 On 2010-05-08 15:33:07 +0200, "OTB" > Chodzi mi o kolegę/koleżankę z pracy/ze studiów z którym się znamy, Zwekslowalem w tę stronę, bo spotykam często odmienne od mego pojmowanie znaczenia słów. Brylują w tym kobiety, potrafiące nazwać poznaną w piwiarni kobietę przyjaciółką. Mężczyźni dla odmiany znajomych z pracy czy szkoły nazywają kolegami, choć nie są zakolegowani w stopniu najmniejszym. Znajomemu uwagi nie zwrócę, że nie jest fizycznie możliwe, by osobiście lubił zespół Pink Floyd, że nie da się komputera włanczyć czy wyłanczyć, że puf jest męski, że rememętu nie da się zrobić w żaden sposób, że onegdaj to to samo co ongiś, a bynajmniej nie jest bynajmniej (!) tożame przynajmmnniej, że dobrze wychowany człowiek nie życzy smacznego tak długo, jak długo nie jest kucharzem podającym na stół swoje dzieło... A koledze łacniej uczynię stosowną uwagę. > Myślę że przyjaciel/przyjaciółka nie > obraziłby się jakbym mu zwrócił uwagę że źle mówi? :) Przyjaciel podziękuje - ale tylko wtedy, gdy ich dobrze mianujesz (w obu znaczeniach). :-) > A także chodzi mi o osoby z którymi nie jestem na "ty". Czy wtedy byłoby bardzo > niegrzeczne zwrócenie uwagi? Tak. (Przypomniałeś mi fragment filmu Paciorki jednego różańca. Jest tam scena, gdy główny bohater (Habryka) zwraca się do syna obejmującego lamentującą matkę, a żonę bohatera filmu: "Pacz, przed miesioncem obchodziła ze mnom złote gody. I już jej sie zdaje, że my som na ty!") > Przypomniało mi się jak kiedyś kolega zwrócił uwagę nauczycielowi że źle mówi > (nie pamiętam już dokładnie co), a on później powiedział coś w stylu "Dziękuję, > teraz będę się pilnował" Cóż - reguły nie mogą być sztywne - a diabeł tkwi w szczegółach. Jak dowodzi szereg dowcipów - wiele rzeczy da się powiedzieć z ogładą.:-) Pozdrawiam! -- Bydlę Wątki dyskusji:
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||